Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 68% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Informacje zamieszczone powyżej mają charakter reklamowy i promocyjny. Informacje te nie są materiałem mającym charakter zindywidualizowany i nie stanowią rekomendacji sugerującej określone zachowania inwestycyjne oraz zobowiązania, że klient osiągnie zysk lub zmniejszy swoje straty. DM BOŚ S.A. nie gwarantuje osiągnięcia określonego wyniku oraz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestora podjęte w oparciu o informacje zamieszczone powyżej, w tym za jakiekolwiek szkody będące rezultatem wykorzystania tych informacji. Informacje zamieszczone powyżej nie stanowią oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny) sprzedaży lub kupna instrumentów finansowych ani też nie stanowią porady inwestycyjnej lub doradztwa inwestycyjnego, nie są też wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. W przypadku instrumentów finansowych notowanych w innej walucie niż polski złoty, ewentualne zyski mogą ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu wskutek zmian kursu walutowego. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w części "Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe" Materiałów informacyjnych MiFID.
DM BOŚ S.A. prowadzi działalność na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. DM BOŚ S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Tąpnięcie nastrojów w USA rozbija jastrzębi Fed. EUR/USD wybija górą z wielomiesięcznego klina
Piątkowa sesja przyniosła wyraźne przetasowanie w globalnym przepływie kapitału. Słabsze dane ze Stanów Zjednoczonych uderzyły w oczekiwania dotyczące dalszego, jastrzębiego kursu Rezerwy Federalnej. Sprzedaż detaliczna spadła o 0,6% m/m, podczas gdy konsensus zakładał wzrost o 0,1%. Następnie wstępny indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan obniżył się w sierpniu do 51,0 pkt z 55,2 pkt w lipcu, wyraźnie poniżej prognozowanego poziomu 54,5 pkt. Spadek indeksu przerwał dwumiesięczne odbicie i pokazał, że jeden z najważniejszych motorów amerykańskiej gospodarki — popyt konsumpcyjny — zaczyna wyraźnie tracić impet. Szczególnie niepokojące są perspektywy przyszłych warunków gospodarczych. Krótkoterminowe oceny obniżyły się o 11%, a długoterminowe aż o 17%. Zaledwie 8% ankietowanych uważa, że ich realne dochody będą rosły szybciej niż inflacja. Dla Fedu najnowszy raport przynosi jednak niejednoznaczny obraz. Popyt słabnie, lecz oczekiwania inflacyjne pozostają podwyższone. Roczne oczekiwania wzrosły do 4,3% z 4,2%, natomiast pięcioletnie utrzymały się na poziomie 3,3%. Rynek otrzymał więc mieszankę słabszego wzrostu i uporczywej presji inflacyjnej. Taki układ ogranicza argumenty za dalszym zacieśnianiem polityki pieniężnej, ale jednocześnie nie daje Fedowi pełnej swobody do zdecydowanego, gołębiego zwrotu. Reakcja rynku stopy procentowej była jednak jednoznacznie łagodna. Oczekiwania na dalsze podwyżki zostały praktycznie wymazane, a kapitał skierował się w stronę amerykańskich obligacji skarbowych. Wall Street nie zareagowała euforycznie. S&P 500 utrzymał się w pobliżu poziomu odniesienia, Nasdaq lekko zyskał, a Dow Jones nieznacznie spadł. Rekordowe wyceny akcji oraz selektywna słabość części sektora technologicznego ograniczają skłonność inwestorów do szerokiego podejmowania ryzyka. To nie była sesja panicznej ucieczki z rynku w stronę risk-off, lecz raczej sesja selektywnej realokacji kapitału — w kierunku bezpieczniejszych instrumentów dłużnych. Największym beneficjentem zmiany oczekiwań wobec Fedu stały się kontrakty na amerykańskie obligacje. Spadek rentowności, wspierany również przez domykanie krótkich pozycji, poprawił wycenę papierów skarbowych. Jeśli rentowność amerykańskich 10-latek pozostanie poniżej 4,65%, otworzy się przestrzeń do ruchu w kierunku 4,60%, a następnie rejonu 4,50–4,55%.
EUR/USD: Wybicie z wielomiesięcznego klina
Na wykresie dziennym eurodolar wyszedł z fazy ciągłego testowania podaży i przeszedł do ataku na kluczową strefę oporu. Kurs dotarł w rejon 1,1580, naruszając górne ograniczenie wielomiesięcznego klina zniżkującego. Jeżeli notowania utrzymają się powyżej 1,15805–1,15840, a przełamana strefa 1,15514–1,15640 zacznie działać jako wsparcie, układ techniczny będzie sprzyjał kontynuacji wzrostów. W ujęciu metodologii Wyckoffa można mówić o naruszeniu wcześniejszego oporu, czyli „creeku”, oraz próbie zbudowania bazy powyżej przełamanej bariery. Kluczowe nie będzie jednak samo chwilowe wyjście ponad 1,1580, lecz trwałe zamknięcie świecy dziennej powyżej górnego ograniczenia formacji. Momentum pozostaje po stronie kupujących. RSI znajduje się w rejonie 63 pkt, a CCI utrzymuje się powyżej poziomu +100. Jednocześnie relatywnie niski ADX wskazuje, że wybicie nie ma jeszcze cech silnego, dojrzałego trendu. Rynek może więc nadal pozostawać w fazie konsolidacji i akumulacji. Scenariusz bazowy zakłada utrzymanie presji na dolara przy stabilizacji lub dalszym spadku rentowności amerykańskich obligacji. W takim układzie EUR/USD może rozwinąć ruch w kierunku 1,1600–1,1620. Najbliższym poziomem obrony byków pozostaje psychologiczny poziom 1,1550, a szerzej strefa 1,15514–1,15640. Powrót poniżej tej bariery zwiększałby ryzyko fałszywego wybicia i powstania układu typu bull trap. Zejście poniżej 1,1530 całkowicie zneutralizowałoby piątkową przewagę kupujących. Ryzykiem dla dalszego rajdu euro pozostaje rynek ropy oraz sytuacja wokół cieśniny Ormuz. Mimo piątkowej korekty Brent i WTI kończą tydzień na plusie, utrzymując proinflacyjne ryzyko. Przy podwyższonych oczekiwaniach inflacyjnych Fed nie może całkowicie zrezygnować z ostrożnego tonu. Dlatego dalsza aprecjacja euro wymaga przede wszystkim utrzymania rentowności amerykańskich 10-latek poniżej 4,65%. Techniczne wybicie EUR/USD wygląda obiecująco, ale dopiero obrona przełamanej strefy oporu potwierdzi, że nie jest to jedynie krótkotrwały zryw rynku.
Komentarze Zobacz wszystkie Komentarze
Zastrzeżenia prawne
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. Komentarz nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.