Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Informacje zamieszczone powyżej mają charakter reklamowy i promocyjny. Informacje te nie są materiałem mającym charakter zindywidualizowany i nie stanowią rekomendacji sugerującej określone zachowania inwestycyjne oraz zobowiązania, że klient osiągnie zysk lub zmniejszy swoje straty. DM BOŚ S.A. nie gwarantuje osiągnięcia określonego wyniku oraz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestora podjęte w oparciu o informacje zamieszczone powyżej, w tym za jakiekolwiek szkody będące rezultatem wykorzystania tych informacji. Informacje zamieszczone powyżej nie stanowią oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny) sprzedaży lub kupna instrumentów finansowych ani też nie stanowią porady inwestycyjnej lub doradztwa inwestycyjnego, nie są też wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. W przypadku instrumentów finansowych notowanych w innej walucie niż polski złoty, ewentualne zyski mogą ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu wskutek zmian kursu walutowego. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w części "Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe" Materiałów informacyjnych MiFID.
DM BOŚ S.A. prowadzi działalność na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. DM BOŚ S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Sytuacja na rynkach 7 stycznia - wrażliwe dane z rynku pracy?
Dzisiaj po południu (godz. 14:15 - ADP i godz. 16:00 - JOLTS) na rynki napłyną ważne, choć nie tak kluczowe jak te w piątek (Departament Pracy), dane mogące mieć wpływ na oczekiwania, co do ruchów FED-u w najbliższych miesiącach. Dwa dni temu (poniedziałek) rynek spróbował rozegrać słabość dolara po nieco słabszym odczycie ISM dla przemysłu za grudzień. Siły starczyło na kilkanaście godzin, w efekcie była to tylko korekta w ruchu wzrostowym dolara obserwowanym w ostatniej dekadzie grudnia. Czy amerykańska waluta jest, zatem na dobrej drodze do tego, aby dalej zyskiwać? Dzisiejsze dane ADP spodziewane są na poziomie lepszym niż w listopadzie (wzrost etatów w grudniu o 48 tys.), a odczyt JOLTS to trochę bardziej analiza historycznej struktury rynku pracy (bo zawsze są publikowane z czasowym przesunięciem - dzisiaj dostaniemy dane za listopad). Mediana wskazuje na nieznaczne pogorszenie się sytuacji - spadek do 7,6 mln. Tym samym dzisiaj bardziej rynki mogą zwrócić uwagę na dane ISM dla usług, a dla nas (inwestorów) kluczowa będzie reakcja na te dane. Czy nieco słabszy odczyt spowoduje ponownie chęć do rozegrania słabszego dolara, czy wręcz odwrotnie? Rynki mają prawo obawiać się piątkowego odczytu Departamentu Pracy, bo obok danych o inflacji CPI, jakie poznamy w przyszłym tygodniu, będą to kluczowe determinanty do oceny, kiedy FED może ponownie obniżyć stopy procentowe. Na razie część uczestników rynku zdaje się wierzyć w bajkę o "gołębim" FED, tymczasem fakty są inne - realnie cięcie stóp mogłoby pojawić się dopiero w kwietniu, czyli na ostatnim posiedzeniu z udziałem Jerome Powella. Ważne będzie też to, kto go zastąpi? Szanse dla Kevina Warsha zaczynają być zbliżone do tych dla Kevina Hassetta, którego mocno obawiały się rynki w grudniu obstawiając słabszego dolara i droższe złoto. Jeżeli teraz pojawiłby się "rajd ulgi", to efekt może być odwrotny. Kolejnym argumentem za silniejszym dolarem może być też reakcja na wyrok Sądu Najwyższego ws. ceł, który może (choć nie musi pojawić się w tym miesiącu). Zamieszanie i chaos mogą dać efekt podbicia amerykańskiej waluty. Wróćmy jednak na koniec do danych z rynku pracy - kluczowe może okazać się to, jak rynek zacznie je oceniać. Czy ich potencjalna słabość jest rzeczywiście efektem koniunkturalnym, czy też strukturalnym. To ostatnie nie musi wymuszać pośpiechu na FED w temacie luzowania.
W środę dolar jest silniejszy na szerokim rynku, choć zmiany nie są duże. Z danych makro dla innych walut, to warto odnotować odczyt inflacji CPI w Australii, która wprawdzie wyhamowała w listopadzie mocniej (do 3,4 proc. r/r), ale analiza jej struktury wskazuje na utrzymującą się nadal jej tzw. lepkość, co nie zmniejszyło nadmiernie oczekiwań, co do możliwych podwyżek stóp przez RBA jeszcze w I półroczu 2026 r. Dzisiaj ważne będą też dane o szacunkach inflacji CPI dla strefy euro w grudniu, po tym jak wczorajsze informacje z Francji i Niemiec przyniosły odczyty poniżej prognoz rynku.
Komentarze Zobacz wszystkie Komentarze
Zastrzeżenia prawne
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. Komentarz nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.