Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 66% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Informacje zamieszczone powyżej mają charakter reklamowy i promocyjny. Informacje te nie są materiałem mającym charakter zindywidualizowany i nie stanowią rekomendacji sugerującej określone zachowania inwestycyjne oraz zobowiązania, że klient osiągnie zysk lub zmniejszy swoje straty. DM BOŚ S.A. nie gwarantuje osiągnięcia określonego wyniku oraz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestora podjęte w oparciu o informacje zamieszczone powyżej, w tym za jakiekolwiek szkody będące rezultatem wykorzystania tych informacji. Informacje zamieszczone powyżej nie stanowią oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny) sprzedaży lub kupna instrumentów finansowych ani też nie stanowią porady inwestycyjnej lub doradztwa inwestycyjnego, nie są też wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. W przypadku instrumentów finansowych notowanych w innej walucie niż polski złoty, ewentualne zyski mogą ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu wskutek zmian kursu walutowego. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w części "Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe" Materiałów informacyjnych MiFID.
DM BOŚ S.A. prowadzi działalność na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. DM BOŚ S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Sytuacja na rynkach 30 kwietnia - inwestorzy analizują prawdopodobieństwo kolejnego ataku na Iran
Wczoraj wieczorem prezydent Donald Trump potwierdził, że obrany został twardy kierunek wobec Iranu - to "duszenie" ekonomiczne, czyli dalsza blokada ruchu do irańskich portów, kolejne sankcje, ale i też plany wznowienia chirurgicznych, krótkoterminowych ataków na tamtejszą infrastrukturę. Celem ma być przymuszenie Irańczyków do rozpoczęcia rozmów, których celem ma być całkowita rezygnacja z programu nuklearnego. Jeszcze wczoraj na fali tych doniesień mocno w górę poszły notowania ropy - dzisiaj rano kontrakty na surowiec łąpią oddech, chociaż dzień zapowiada się równie burzliwie. Według serwisu Axios powołującego się na swoje źródła CENTCOM ma przedstawić prezydentowi USA plany potencjalnych uderzeń w Iranie - począwszy od krótkich ataków wymierzonych w infrastrukturę, poprzez przejęcie części Cieśniny Ormuz, czy też operację "wykradzenia" irańskich zasobów uranu (dwie ostatnie wymagałyby użycia sił lądowych). Jednocześnie jak podał serwis Bloomberga amerykańskie dowództwo miało rozważyć kwestię wykorzystania pocisków hipersonicznych w Iranie. Czy sytuacja zmierza w stronę ponownej eskalacji i otwarcia kolejnego etapu w tej wojnie? Wczoraj doszło do rozmów prezydentów USA i Rosji - rozmowa trwała ponad półtorej godziny. Władimir Putin miał zaproponować rozwiązania dotyczące irańskiego programu nuklearnego, oraz przestrzec Amerykanów przed wznowieniem działań wojennych przeciwko Teheranowi. Można się domyślać, że Trump chciał wymóc na Putinie większą presję na irański reżim - ale za jaką cenę?
Pytanie, które zadają sobie pytanie inwestorzy brzmi - czy to tego rzeczywiście dojdzie - wznowienia ataków na Iran i eskalacji w tej wojnie? Wydaje się, że administracja USA ma świadomość, że "przegrywa ten konflikt", ale nie ma pomysłu, jak go zakończyć. Dzisiejsze spotkanie Donalda Trumpa z dowódcami armii nie musi oznaczać, że do ataku na Iran dojdzie już w tą sobotę, ale niewątpliwie inwestorzy zaczną znów obawiać się weekendów (wtedy zazwyczaj podejmowane są istotne działania zbrojne).
Tymczasem w sferze makro robi się coraz bardziej nerwowo. FED przyznał wczoraj, że inflacja staje się problemem, choć finalnie przyjęto bardziej łagodny komunikat, ale przy mocnym rozłamie pośród członków tej instytucji - trzech "jastrzębi" domagało się zapisu, że Rezerwa jest gotowa do podwyżek stóp. Podczas konferencji prasowej Jerome Powell wspomniał, że sytuacja jest mocno niepewna, co sprawia, że trudno o jakikolwiek sensowny forward guidance - decyzje będą podejmowane z posiedzenia na posiedzenie. Sytuację komplikuje fakt słabości rynku pracy, co wczoraj podkreślił Powell. On sam pozostanie w Radzie Gubernatorów do stycznia 2028 r. choć zamierza być mniej aktywny. Dzisiaj mamy posiedzenia Banku Anglii (komunikat o godz. 13:00), oraz Europejskiego Banku Centralnego (godz. 14:15 i konferencja Christine Lagarde 30 minut później). Jest dość prawdopodobne, że pojawią się "jastrzębie" akcenty w narracji, co podbije oczekiwania, co do ścieżki podwyżek stóp. W przypadku ECB rynek zakłada ruchy po 25 punktów baz. na dwóch posiedzeniach - w czerwcu i lipcu (model ECB Watch). Podobnie zaczyna wyglądać ścieżka dla Banku Anglii (czerwiec i lipiec), choć tutaj sytuację może komplikować perspektywa mocniejszego wyhamowania wzrostu gospodarczego w nadchodzących kwartałach, oraz majowe wybory samorządowe, które mogą zdestabilizować tamtejszą scenę polityczną. Rynkowa konkluzja? Inne banki centralne mogą być bardziej zdecydowane w swoich "jastrzębich" ruchach, niż FED, co nie musi prowadzić do umocnienia dolara, być może będzie odwrotnie. Dzisiaj amerykańska waluta nieco traci na szerokim rynku korygując umocnienie z wczoraj - najsilniejsze są waluty Antypodów, które wczoraj wyraźnie traciły. Stabilnie wypadają frank, dolar kanadyjski, euro, funt i jen - para USDJPY cofnęła się po wczorajszym wybiciu bariery 160,00. Poznaliśmy dane makro z Japonii, które wypadły mieszanie - słabsza produkcja przemysłowa vs silniejsza sprzedaż detaliczna.
Wczoraj po sesji opublikowane zostały wyniki czterech spółek z tzw. MAG-7. Odczyty były pozytywne, podobnie jak pierwsza reakcja, chociaż silny spadek zanotowały akcje Meta po obawach, co do dużego capexu na sztuczną inteligencję. Z big-techów dzisiaj po sesji poznamy jeszcze wyniki Apple'a. Z kolei z tematów makro poza wspomnianymi już posiedzeniami BOE i ECB uwagę przykują dane z USA - cotygodniowe bezrobocie, inflacja PCE Core (godz. 14:30), oraz indeks Chicago PMI (godz. 15:45) i wskaźniki wyprzedzające LEI (godz. 16:00). Za nami są już szacunkowe odczyty kwietniowej inflacji we Francji (powyżej prognoz - HICP 2,5 proc. r/r), z kolei dane dla całej strefy euro poznamy o godz. 11:00.
Komentarze Zobacz wszystkie Komentarze
Zastrzeżenia prawne
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. Komentarz nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.