Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Informacje zamieszczone powyżej mają charakter reklamowy i promocyjny. Informacje te nie są materiałem mającym charakter zindywidualizowany i nie stanowią rekomendacji sugerującej określone zachowania inwestycyjne oraz zobowiązania, że klient osiągnie zysk lub zmniejszy swoje straty. DM BOŚ S.A. nie gwarantuje osiągnięcia określonego wyniku oraz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestora podjęte w oparciu o informacje zamieszczone powyżej, w tym za jakiekolwiek szkody będące rezultatem wykorzystania tych informacji. Informacje zamieszczone powyżej nie stanowią oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny) sprzedaży lub kupna instrumentów finansowych ani też nie stanowią porady inwestycyjnej lub doradztwa inwestycyjnego, nie są też wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. W przypadku instrumentów finansowych notowanych w innej walucie niż polski złoty, ewentualne zyski mogą ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu wskutek zmian kursu walutowego. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w części "Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe" Materiałów informacyjnych MiFID.
DM BOŚ S.A. prowadzi działalność na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. DM BOŚ S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Sytuacja na rynkach 26 lutego - napięcia wokół Iranu ważniejsze od świetnych wyników Nvidia?
Technologiczny gigant pobił wczoraj wieczorem prognozy analityków i przedstawił optymistyczne oczekiwania. To potwierdzenie tego co już wiadomo od dawna - Nvidia jest liderem AI i ciągnie z tej rewolucji największe profity. I to się szybko nie zmieni. Reakcja rynków? Wyważona. Inwestorzy są znudzeni, świetne wyniki i prognozy nie są już optymistycznym zaskoczeniem? Nie. Po prostu rynek nadal się zastanawia, czy na rewolucji AI dalej największe zyski będzie osiągać garstka spółek... obawy z ostatnich tygodni nadal są żywe. Niemniej układy techniczne na głównych indeksach, czy też na kluczowych spółkach technologicznych zaczynają być optymistyczne. Więc jak?
Niewykluczone, że negatywne tło dalej robi wątek Iranu, chociaż w czwartek rano kontrakty na ropę naftową lekko spadały kontynuując ruch z wczoraj, który finalnie został wywołany doniesieniami, że kartel OPEC+ może na początku marca zdecydować o zwiększeniu wydobycia ropy od kwietnia o 137 tys. baryłek dziennie. Wygląda to na naciski USA na głównych sojuszników w Zatoce Perskiej (Arabia Saudyjska?), aby ci przynajmniej częściowo zrównoważyli efekt możliwego wzrostu cen surowca w sytuacji, kiedy w pierwszej połowie marca dojdzie do operacji militarnej przeciwko Iranowi. Bo jej prawdopodobieństwo pozostaje dość wysokie. Deklaracje irańskiego MSZ sprzed dwóch dni o gotowości do rozmów i ustępstw, zostały przyjęte chłodno, a jeszcze wczoraj nad ranem prezydent Trump podczas "orędzia" o stanie państwa przyznał, że ma obawy, co do tego, że Iran może wyprodukować broń, która mogłaby bezpośrednio zagrozić USA. W ten sam ton uderzyli dzisiaj w nocy wiceprezydent JD Vance, oraz sekretarz stanu Marco Rubio - mamy dowody na to, że Iran próbuje zbudować broń nuklearną (Vance), oraz może zaatakować USA (Rubio). Jednocześnie źródła agencyjne podają, że porozumienie o rozbrojeniu Iranu powinno obowiązywać bezterminowo (Witkoff), a informatorzy z Izraela mają twierdzić, że przedstawione przez Iran propozycje nie spełniają warunków brzegowych do podjęcia rozmów przez USA i prawdopodobieństwo rozwiązania militarnego tej kwestii jest duże (serwis Ynet). Chociaż serwis Politico donosi powołując się na źródła w Białym Domu twierdzi, że pojawia się presja na Izrael, aby to on wykonał pierwszy ruch wobec Iranu. Reasumując, nie chodzi o to, czy, ale kiedy i z kim - termin pierwszej połowy marca wydaje się być dość realny. Za chwilę możemy, zatem zobaczyć ponowny wzrost geopolitycznego napięcia, które przełoży się na podbicie notowań surowców - ropy, oraz złota i srebra, które rynek zaczął rozgrywać jako aktywa safe haven.
Tymczasem narracja FED, co do obniżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach coraz bardziej się usztywnia. To, co powiedział wczoraj Alberto Musalem z oddziału FED w St.Louis nie jest żadnym zaskoczeniem. Tego typu komentarzy, co do ryzyka utrzymywania się podwyższonej inflacji przez dłuższy czas będzie coraz więcej, im droższa będzie ropa - w efekcie oczekiwania rynku, co do cięcia stóp w tym roku będą przesuwać się w stronę tylko jednej obniżki na jesieni (już teraz prognozy, co do czerwcowego ruchu spadły do 54 proc.). To będzie wyzwaniem dla rynków akcji, choć te wciąż bronią się dobrymi wynikami spółek i generalnie mocnymi fundamentami amerykańskiej gospodarki. A dolar? Czynniki w postaci geopolityki (ropa) i inflacji (view na FED), oraz silnych danych makro z USA mogą dawać mu wsparcie, przy czym ten ostatni czynnik może być tu paradoksalnie dość istotny.
A jak wygląda sytuacja w czwartek rano? Ropa hamuje spadki, delikatnie rosną kruszce, mamy lekkie cofnięcie się na giełdach, oraz podbicie dolara na szerokim rynku. Wyjątkiem w przestrzeni FX jest jen, który nieco odbija po ostatnich spadkach po tym rynek podchwycił słowa prezesa Banku Japonii, który podtrzymał twierdzenia, że sytuacja nie zmieniła się od stycznia i nadal bank centralny jest na ścieżce podwyżek stóp procentowych. Uedzie wtórował dzisiaj "jastrzębi" Takata, którego zdaniem dalsze podwyżki stóp są niezbędne. Tyle, czy to coś zmienia? USDJPY jest na dobrej ścieżce do osiągnięcia pułapu 160,00 w nieodległej perspektywie.
Dzisiejszy kalendarz makro jest nudny, uwagę skupią dane o koniunkturze gospodarczej za luty w strefie euro (godz. 11:00), oraz cotygodniowe doniesienia o wnioskach od bezrobotnych w USA (godz. 14:30).
Komentarze Zobacz wszystkie Komentarze
Zastrzeżenia prawne
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. Komentarz nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.