Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 66% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Informacje zamieszczone powyżej mają charakter reklamowy i promocyjny. Informacje te nie są materiałem mającym charakter zindywidualizowany i nie stanowią rekomendacji sugerującej określone zachowania inwestycyjne oraz zobowiązania, że klient osiągnie zysk lub zmniejszy swoje straty. DM BOŚ S.A. nie gwarantuje osiągnięcia określonego wyniku oraz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestora podjęte w oparciu o informacje zamieszczone powyżej, w tym za jakiekolwiek szkody będące rezultatem wykorzystania tych informacji. Informacje zamieszczone powyżej nie stanowią oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny) sprzedaży lub kupna instrumentów finansowych ani też nie stanowią porady inwestycyjnej lub doradztwa inwestycyjnego, nie są też wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. W przypadku instrumentów finansowych notowanych w innej walucie niż polski złoty, ewentualne zyski mogą ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu wskutek zmian kursu walutowego. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w części "Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe" Materiałów informacyjnych MiFID.
DM BOŚ S.A. prowadzi działalność na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. DM BOŚ S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Sytuacja na rynkach 2 lipca - zaczęło się? Uwaga na USDJPY!
W nocy ze środy na czwartek para USDJPY ustanowiła maksimum przy 162,84. W ostatnich dniach jen stracił na wartości bardziej, niż inne majors. Spekulanci zdawali się mówić sprawdzam wobec japońskich oficjeli, którzy od kilku dni wyraźnie "grozili" interwencją. W nocy pojawiły się doniesienia, że możliwa jest taktyka "zaskoczenia", chociaż na rynku mówiło się, że optymalnym oknem czasowym dla działań może być piątek za sprawą niższej płynności przez absencję Amerykanów obchodzących Dzień Niepodległości - wskazywałem na to też w ostatnich raportach. Jak widać taktyka "zaskoczenia" z nazwy zakłada już nieco inne scenariusze - Japończycy nie czekają już na dzisiejszą publikację danych Departamentu Pracy USA o godz. 14:30, która jak się wskazuje może przynieść mocne odczyty (m.in. za sprawą mundialu). Rano USDJPY wyraźnie osunął się w dół do 161,09, choć później nieco odbił. Nie wygląda to na klasyczną interwencję, a raczej "rate-check", czyli wysłanie zapytania przez bank centralny do dealerów o kurs, co wskazuje na pełną gotowość do takiego ruchu i nieraz faktycznie go poprzedza. Piątek może, zatem przynieść duże zmiany na USDJPY. Wyraźnym wsparciem jest rejon 158,50 bazujący m.in. na 15-miesięcznej linii trendu wzrostowego i najpewniej zostałby w takiej sytuacji przetestowany. Jeszcze silniejszy spadek na USDJPY mógłby odbić się na rynkach akcji ze względu na mechanizm carry-trade. Niskie stopy (pomimo podwyżki przez BOJ do 1,0 proc.), oraz słaby jen, zachęcały do pożyczania środków w tej walucie i inwestowania ich w spekulacyjne aktywa - te to ostatnio wcale nie rynki wschodzące, a bardziej spółki związane z AI. Tym samym ostatnie silne wahania na spółkach technologicznych mogłyby się przedłużyć.
Silne ruchy na USDJPY mogą też przekładać się na inne pary z USD. W czwartek rano widać, że dolar nie zyskuje, a lekko się osłabia, chociaż teoretycznie inwestorzy powinni "bać się" dzisiejszych danych Departamentu Pracy USA, oraz faktu ograniczonej płynności przez jutrzejsze święto w postaci Dnia Niepodległości. Mediana prognoz wskazuje, że liczba nowych etatów w sektorze pozarolniczym (NFP) mogła w czerwcu wynieść 110-115 tys. wobec 172 tys. w maju, ale z drugiej strony rozstrzał prognoz jest ogromny (od 25 tys. do aż 200 tys. etatów). Dodatkowo wskazuje się, że ponad 40 tys. etatów mogło zostać wygenerowanych przez mundial, a o tym, że dane będą dobre wspomniał też dwa dni temu Sekretarz Skarbu, Scott Bessent. Pytanie jednak, czy w takiej sytuacji rynek rzeczywiście powinien uwzględniać je jako istotny element układanki w temacie stóp procentowych, czy może istotniejsza będzie inflacja CPI publikowana 14 lipca? Wczoraj Kevin Warsh podczas panelu w Sintrze dał do zrozumienia, że bank centralny rezygnuje z tzw. forward guidance (będzie więcej zaskoczenia?), ale kluczowe były słowa o determinacji w temacie trzymania się celu inflacyjnego na poziomie 2,0 proc. Choć jak sam zaznaczył, presja inflacyjna ostatnio nieco zelżała. Niemniej wczoraj po słowach Warsha rynki powróciły do wyceny dwóch podwyżek stóp procentowych - we wrześniu i w styczniu. Zarazem jednak indeks dolara nie zdołał nawet zbliżyć się do ubiegłotygodniowych szczytów. I to jest ważna obserwacja, co do trendów, jakie mogą się pojawić w najbliższych tygodniach.
Z pozostałych informacji warto zwrócić uwagę na pozostałych wczorajszych panelistów w Sintrze. Christine Lagarde z ECB wspomniała, że ryzyka dla wzrostu gospodarczego i inflacji stały się bardziej zbilansowane, co rynek odebrał jako sygnał spadku prawdopodobieństwa drugiej podwyżki stóp w tym roku - ale EURUSD praktycznie nie zareagował. Z kolei Andrew Bailey z Banku Anglii przyznał z kolei, że bank centralny nie będzie brał w najbliższym czasie pod uwagę scenariusza obniżki stóp ze względu na słabość gospodarki - to z kolei wsparło GBPUSD. O polityce monetarnej zbytnio nie wypowiadał się natomiast Tiff Macklem z Banku Kanady - w efekcie USDCAD pozostał w konsolidacji, jaka ukształtowała się w ostatnich dniach po wcześniejszych silnych zwyżkach.
Dzisiaj w kalendarzu dane Departamentu Pracy USA o godz. 14:30 zdominują rynki. Poza tym będziemy zerkać na sytuację na USDJPY.
Komentarze Zobacz wszystkie Komentarze
Zastrzeżenia prawne
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. Komentarz nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.