Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 66% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Informacje zamieszczone powyżej mają charakter reklamowy i promocyjny. Informacje te nie są materiałem mającym charakter zindywidualizowany i nie stanowią rekomendacji sugerującej określone zachowania inwestycyjne oraz zobowiązania, że klient osiągnie zysk lub zmniejszy swoje straty. DM BOŚ S.A. nie gwarantuje osiągnięcia określonego wyniku oraz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestora podjęte w oparciu o informacje zamieszczone powyżej, w tym za jakiekolwiek szkody będące rezultatem wykorzystania tych informacji. Informacje zamieszczone powyżej nie stanowią oferty (w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny) sprzedaży lub kupna instrumentów finansowych ani też nie stanowią porady inwestycyjnej lub doradztwa inwestycyjnego, nie są też wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja lub strategia jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. W przypadku instrumentów finansowych notowanych w innej walucie niż polski złoty, ewentualne zyski mogą ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu wskutek zmian kursu walutowego. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w części "Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe" Materiałów informacyjnych MiFID.
DM BOŚ S.A. prowadzi działalność na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. DM BOŚ S.A. podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego.
Rynki zagraniczne: Korekta w sektorze technologicznym (Komentarz tygodniowy)
Globalne rynki akcji mają za sobą tydzień, w którym w centrum uwagi były spółki technologiczne. Sektory półprzewodników i sztucznej inteligencji przeceniały się mniej lub bardziej dynamicznie na większości sesji. Impulsem spadkowym stało się wtorkowe tąpnięcie na rynku koreańskim, gdzie sektor technologiczny przełożył się na spadek indeksu KOSPI o 9,99 procent. Za KOSPI podążyły inne średnie i finalnie największe ciosy ze strony podaży – na najważniejszych rynkach – otrzymał Nasdaq Composite, który stracił przeszło 4 procent. Waga spółek technologicznych położyła się cieniem na indeksie S&P500, który stracił ponad 2 procent, gdy DJIA ugrał skromną zwyżkę o 0,1 procent. W Europie niemiecki DAX spadł o około 1,4 procent, gdy francuski CAC zanotował skromny spadek o około 0,4 procent. Patrząc na przeceny w USA warto odnotować dwa fakty. Pierwszym jest dominacja spółek technologicznych w przecenie, a drugim relatywna siła szerokiego rynku mimo słabości sektora technologicznego. W istocie, porównanie indeksu S&P500 z indeksem S&P500 Equal Weight, który dzięki konstrukcji koszyka eliminuje dominację spółek technologicznych, ujawnia zwyżkę drugiego o około 0,3 procent. Wzrost tak czytanego rynku uzupełnia się ze wzrostem DJIA i pokazuje, iż tydzień nie był tak zły, jak wskazują na to spadki indeksów, przez pryzmat których zwykle oceniane są najważniejsze giełdy, jak S&P500 czy Nasdaqa Composite.
Spojrzenie na korektę w amerykańskim sektorze technologicznym pozwala odnotować, iż układ sił był nieco bardziej złożony niż tylko spadki w koszyku chipów i AI. Przecena wyzwolona tąpnięciem giełdy koreańskiej nie zmienia faktu, iż Nasdaq Compoiste spadał na pięciu sesjach tygodnia. Spadkowa seria była pierwszą tego typu od przełomu grudnia i stycznia, co samo w sobie wskazuje na potrzebę korekty, która właśnie ma miejsce. W końcówce tygodnia większe emocje wzbudzała też spółka Apple, którą generalnie nie łączy się z sektorem sztucznej inteligencji. Akcje giganta technologicznego spadły w czwartek o przeszło 4 procent po informacji, iż spółka jest zmuszona podnieść ceny produktów w kontekście rosnących cen chipów. Akcje AAPL odbiły w piątek dynamicznie, ale skończyły tydzień spadkiem o przeszło 4 procent i w pewnym sensie pociągnęły za sobą koszyk MAG7, który mierzony ETF-em Roundhill Magnificent Seven stracił blisko 4 procent. Paradoks polega na tym, iż kłopoty Apple z dostępem do podzespołów potwierdzają popyt w sektorze sztucznej inteligencji, który jest większy od możliwości produkcyjnych. Efekty widać po wynikach spółki Micron Technology, która na pierwszych trzech sesjach tygodnia straciła przeszło 13 procent – niesiona wcześniej wspomnianym impulsem spadkowym na giełdzie koreańskiej – by w czwartek, gdy ogłosiła wyniki kwartalne, zyskać przeszło 15 procent i powiększyć zwyżkę w skali roku do 850 procent.
Na spadki w amerykańskim sektorze technologicznym warto patrzeć nie tylko przez pryzmat koniecznej korekty, ale też przez relację rynku z ryzykiem. Zakończony tydzień przyniósł umocnienie dolara, które może nie jest tak ważne dla Wall Street, jak dla innych giełd, ale samo w sobie kształtuje apetyt na ryzyko. Wzrost USD na światowych rynkach był związany z pytaniami o przyszłość polityki Fed i wyceny podwyżek ceny kredytu. Potencjalnie wyższe stopy procentowe zwykle ograniczają popyt na spółki wzrostowe i zwiększają apetyt na spółki dywidendowe. Efektem jest proces, w którym sektor technologiczny wysyła na rynki impulsy korekcyjne, co owocuje rotacją kapitałów na szerszy rynek. Na koniec warto jeszcze odnotować odporność rynków na sytuację na Bliskim Wschodzie. Wymiana ciosów między USA i Iranem i atak Iranu na jeden ze statków w Cieśninie Ormuz nie przeszkodziły ropie znaleźć się na poziomach obserwowanych przed atakami USA i Izraela na Iran. Ostatni element oznacza, iż wcześniej czy później impuls antyinflacyjny z tego kierunku zacznie być postrzegany jako sprzyjający braku podwyżek ceny kredytu przez Fed. Efektem będzie zrównoważenie obserwowanego w ostatnich tygodniach zaniepokojenie rynku jastrzębimi sygnałami z FOMC i wzmocnienie wskazania, iż giełdy ciągle będą operowały w sprzyjającym układzie makro, który zawsze był jednym z najważniejszych fundamentów, na jakich opierała się trwałość rynków byka.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
.
Komentarze Zobacz wszystkie Komentarze
Zastrzeżenia prawne
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”. Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. Komentarz nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych i nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania badań inwestycyjnych. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty. DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.